Korona kłamstw. Duet. Tom 1. Ciekawy tytuł prawda? To właśnie on przyciągnął mnie do tej pozycji. Ja wiem, że nie powinno się wybierać książki po tytule ale co ja mam na to poradzić, że to właśnie one pierwsze rzucają mi się w oczy? Tym razem tytuł okazał się wstępem to bardzo ciekawej historii? Jakiej ? Mogę Wam tylko trochę o tym opowiedzieć. Jesteście ciekawi? To posłuchajcie.

Bunt.

Elle od dwunastego roku życia wiedziała co będzie robić w życiu. Ojciec bardzo dokładnie wyjaśnił jej na czym będzie polegała jej praca. Tak właśnie. Dobrze przeczytaliście. Elle od dwunastego roku życia pracuje w firmie swojego ojca. A dokładniej uczy się ją prowadzić. Właśnie kończy dziewiętnaście lat i ma już dość życia w złotej klatce. Jest świadoma tego, że nie wie jak wygląda prawdziwe życie. Dlatego w dniu swoich dziewiętnastych urodzin postanawia wyrwać się ze złotego pałacu i zobaczyć jak jest „na zewnątrz”. W pierwszej chwili zachwyca się tym światem. Przestaje się jej podobać gdy nagle atakują ją dwaj mężczyźni i próbują zrobić jej krzywdę. Dobrze, że pojawia się tajemniczy nieznajomy i ją ratuje. Od tego momentu Elle nie może o nim zapomnieć. Czy ten mężczyzna pojawi się jeszcze w życiu dziewczyny? Czy wyrwie się ona z tej klatki, którą zbudował dla niej ojciec?

Elle to taka zbuntowana księżniczka.Szczerze powiedziawszy to szkoda mi tej dziewczyny. Nie wiem czy bym wytrzymała coś takiego. Ojciec pozbawił ją dzieciństwa po to, by mieć następcę na stanowisku prezesa. Wcale jej się nie dziwię, że ma wszystkiego dość. Ja też pewnie bym miała. Autorka bardzo fajnie opisuje losy tej dziewczyn , jej walkę o własne życie.  Opowieść napisana jest fajnym językiem i czyta się ją całkiem przyjemnie. Mogłabym się trochę przyczepić do dialogów między głównymi bohaterami, ale wolę nie psuć sobie dobrego wrażenia po przeczytaniu tej książki.  Penn jest wredny, cyniczny i bardzo tajemniczy. A z drugiej strony przyciąga główną bohaterkę jak magnes. Może nie jest aż tak bardzo okropny jakby mogło się wydawać? Byłam bardzo ciekawa co on ukrywa.

Pepper Winter zabiera nas do świata, gdzie kłamstwo goni kłamstwo. Do końca nie wiadomo co jest prawdą, a co nie. Jak się w tym świecie odnaleźć? Kto jest tutaj królem kłamstw? Uważam, że jest to bardzo dobre babskie czytadło. Idealnie nadaje się na zimowe poranki i wieczory, gdy w domu jest jeszcze cicho, bo wszyscy domownicy jeszcze śpią. Będzie też dobrym kompanem  podczas długiej podróży pociągiem do domu na święta. Bawcie się dobrze przy czytaniu tej książki, tak jak ja się dobrze bawiłam. Czekam na kolejne części, bo że będą to jestem tego pewna.