|
Od wtorku 8 lipca studenci katowickiej Akademii Sztuk Pięknych rozpoczynają publiczną obronę prac dyplomowych. I chociaż większość egzaminów odbywa się w katowickim Rondzie Sztuki, to jednak na początek cała komisja pofatyguje się do kliniki w Ligocie, gdzie swoje freski prezentuje Aleksandra Kaleta.
Publiczna obrona prac dyplomowych to świetna okazja, aby zobaczyć jak się zostaje artystą i dizajnerem! Tego lata o swoją przyszłość walczy 27 studentów. Rozrzut tematyczny jak zwykle gigantyczny. Od malarstwa inspirowanego wampiryzmem, do grafiki poniżej pasa. Od animacji na ekrany komórek po biurko antybiurokratyczne i koc na plażę. Pierwsza przed komisją stanie Aleksandra Kaleta, autorka cyklu cykl fresków stworzonych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w katowickiej Ligocie przy ul. Medyków 16. Jej malarstwo, swoją intensywnością i witalnością, miało zaanektować teren szpitala i stworzyć krainę pełną piękna i sił witalnych, w której dobrze będą sie czuć zarówno mali pacjenci, jak i ich rodziny. Czy tak się stało sprawdzi komisja egzaminacyjna, która zamelduje się w szpitalu we wtorek o godzinie 9.30. Godzinę później ta sama komisja rozpoczyna regularną pracę w katowickim Rondzie Sztuki. Pełen harmonogram oraz opisy prac dyplomowych umieszczono na stronie: http://www.rondosztuki.pl/ – Publiczna prezentacja prac dyplomowych jest na pewno stresująca. Wysokim poziomem prezentowanych prac zaskoczeni są zwłaszcza kandydaci na studia, którzy z ciekawości też do nas zaglądają. Wyjaśniamy im, że takich umiejętności wymagamy tylko od absolwentów. Kandydaci mogą umieć nieco mniej – żartuje profesor Marian Oslislo, Rektor katowickiej ASP. Dzięki współpracy z firmą BPSC katowicka Akademia już po raz trzeci organizuje konkurs na Najlepszy Dyplom. W pierwszej edycji zwyciężyła Kasia Sokołowska i jej projekt obudowy robota kardiochirurgicznego. W kolejnej przyznano cztery równorzędne nagrody. – Pomysł sponsorowania konkursu na najlepsze prace dyplomowe ASP pojawił się już kilka lat temu. Jeszcze podczas rozmów z nieżyjącym już artystą i przyjacielem naszej firmy Tomaszem Strukiem. Konkurs jest tylko elementem i początkiem szerszej idei, jaką jest szeroka współpraca sztuki i biznesu. Chcemy nie tylko sami zaangażować się w tę współpracę, ale także promować samą ideę wśród przedsiębiorstw, z którymi współpracujemy – podkreśla Prezes BPSC Ignacy Miedziński. Na 15 lipca zaplanowano wernisaż wystawy prezentującej tegoroczne prace dyplomowe. Wtedy też dowiemy się kto otrzymał nagrody.
|